DRaaS – „katastrofalnie” dobre prognozy

Niespodziewana awaria i związany z nią przestój w pracy może kosztować przedsiębiorstwo gigantyczne straty. Każda taka sytuacja grozi zmniejszeniem potencjalnych przychodów i odejściem klientów, którzy stracą zaufanie i wybiorą usługi konkurencji. Stąd tak ważne jest dysponowanie odpowiednią ochroną posiadanej infrastruktury. Coraz większa liczba firm decyduje się zainwestować w rozwiązanie chmurowe – Disaster Recovery as a Service (DRaaS).

Opublikowany niedawno raport firmy badawczej Gartner nie pozostawia wątpliwości. Już obecnie rynek usług DRaaS jest wyceniany na dwa miliardy dolarów, a do 2021 roku ma niemal podwoić swoją wartość, osiągając poziom 3,73 miliarda dolarów. Wpływ na to ma nie tylko coraz większa popularność rozwiązań chmurowych, ale i rosnąca świadomość organizacji na całym świecie, które chcą właściwie zabezpieczyć się przed awariami i działaniami cyberprzestępców. Odtwarzaniem środowiska informatycznego zainteresowane są już nie tylko duże firmy, ale i te z sektora MŚP, które ze względu na niższe koszty i łatwiejszy dostęp do odpowiednich rozwiązań, mogą sobie wreszcie pozwolić na inwestycje w tym zakresie.

Disaster Recovery części przedsiębiorców nadal kojarzy się z procedurami związanymi ze wznowieniem lub utrzymaniem infrastruktury teleinformatycznej po wystąpieniu katastrofy wywołanej przez siły natury lub człowieka. Tymczasem współcześnie usługi DRaaS są już dużo bardziej kompleksowe i nie tylko pozwalają na skopiowanie całego środowiska przedsiębiorstwa i odtworzenie go w razie potrzeby. Nie ograniczają się wyłącznie do rozwiązań związanych z utrzymaniem środowiska produkcyjnego firmy i działań podejmowanych po awarii. Coraz częściej klient może dopasować je do swoich potrzeb i wykorzystywać na co dzień, eliminując lub znacznie obniżając szanse wystąpienia problemów czy wypadków.

 

Businessman icon pushing button cloud lock

 

Rozwiązania DRaaS sprawdzają się jako element systemu bezpieczeństwa w przypadku cyberataku, na przykład ransomware. Wykorzystując je, firma może uniknąć przestoju w pracy potrzebnego na przywrócenie do właściwego stanu zainfekowanych elementów infrastruktury i odzyskać zaszyfrowane przez cyberprzestępców dane. Organizacje wykorzystują też DRaaS do testowania procedur związanych z przywracaniem danych, by móc błyskawicznie reagować na wszelkie trudności i unikać przestojów.

Nie sposób nie wspomnieć też o wymiarze finansowym – inwestycje w ten typ usług pozwalają ograniczyć wydatki związane z zakupem sprzętu i technologii, szkoleniem specjalistów, utrzymaniem całej infrastruktury na odpowiednim poziomie. Firmy mogą dzięki DRaaS przesunąć więc część wydatków na Disaster Recovery z części kapitałowej do operacyjnej.

Dostawcy DRaaS nieustannie poszerzają zakres oferty. Obok replikacji i backupu, oferują też usługi archiwizacji danych. Potrafią zapewnić bezpieczeństwo nawet najbardziej skomplikowanego środowiska IT i to nie tylko na wypadek kataklizmu, ale i codziennych zagrożeń, problemów i wyzwań. Nie dziwi więc, że tym typem usług interesuje się z każdym dniem coraz większa liczba firm, a cały rynek dynamicznie się rozwija.

Zainteresowany aktualnymi trendami na rynku IT? Obserwuj profile ABC Data w mediach społecznościowych, by nie przegapić najnowszych materiałów i być zawsze na bieżąco.

Udostępnij ten artykuł na:
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Aby pobrać zawartość wpisz swoje imię i email
Twoje dane są bezpiecznie. My też nie lubimy spamu.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Aby pobrać zawartość wpisz swoje imię i email
Twoje dane są bezpiecznie. My też nie lubimy spamu.