Informatyzacja – dwie strony medalu

Żadne wielkie zmiany cywilizacyjne nie następowały ani szybko, ani łatwo. Przykładów jest oczywiście mnóstwo, jednak za jeden z bardziej zabawnych można uznać casus budowy warszawskich kanałów, która natychmiast wywoła liczne głosy sprzeciwu. Najgłośniej protestowali właściciele beczkowozów, wywożących ścieki poza miasto, którzy – z oczywistych przyczyn – spodziewali się utraty dochodów.

Dziś trudno byłoby nawet wyobrazić sobie miasto pozbawione podstawowych zdobyczy cywilizacji, a protesty sprzed stulecia wywołują co najwyżej uśmiech. Jednak podobne konflikty po prostu muszą towarzyszyć procesowi rozwoju, a ponieważ postęp trwa nieustannie, obserwujemy i będziemy ich świadkami zawsze.

Ot, spójrzmy choćby na szeroko pojęty proces informatyzacji. Czy wpływa ona na zwiększenie bezrobocia czy wręcz przeciwnie? Odpowiedź wydaje się niełatwa, ponieważ mamy do czynienia z długotrwałym procesem, a na jego różnych etapach mogą pojawiać się całkiem odmienne tendencje. Jednak wystarczy odwołać się do przykładów z historii, by zrozumieć, że per saldo postęp wszystkim się opłaca. Okazuje się, że w miejsce nielicznych osób, które zapalały i gasiły latarnie gazowe, pojawiły się całe tłumy pracowników zatrudnionych w związku z budową, utrzymaniem czy obsługą sieci elektrycznej.

Storage servers in data room Domestic Room

Według sceptyków, najbardziej z powodu informatyzacji ma ucierpieć handel. Według najczarniejszych wizji, automatyzacja i informatyzacja mają być jedynie metodą na redukcję etatów, a najbardziej zagrożonym zawodem jest ten kasjera. Jednak czy cała gama czytników, elektronicznych wag, kas, systemów zarządzania magazynem i sensorów, nie usprawnia całego procesu sprzedaży? Przecież na skutek działania tych zaawansowanych technicznie rozwiązań, firmy funkcjonują sprawniej, obracają większą ilością towarów, zarabiają więcej i… zwiększają zatrudnienie!

Zmienić sposób pracy mogą również chatboty, a więc wirtualni asystenci. Według analiz mają one doprowadzić do likwidacji wielu stanowisk, zwłaszcza w ośrodkach call center. Rynek chatbotów rośnie wyjątkowo dynamicznie, już dzisiaj działa kilkaset firm zajmujących się tworzeniem tego typu oprogramowania. Nad rozwojem wirtualnych asystentów pracują tysiące informatyków, a łączna wartość zainwestowanych w nie środków szacowana jest na ponad 21 miliardów dolarów. Specjaliści z branży IT są przekonani, że w ciągu najbliższych kilku lat w firmach pojawią się asystenci wyposażeni w sztuczną inteligencję, których zadaniem będzie np. zarządzanie komunikacją i organizacja spotkań. Pracownicy będą mogli zająć się w pracy czymś bardziej twórczym i produktywnym. Zasada jest jasna: proste prace dla komputera, bardziej skomplikowane – dla człowieka.

Ważnych argumentów przemawiających za informatyzacją dostarcza internet rzeczy. To kopalnia danych, które mogą być następnie przetwarzane przez organizacje na wartościowe informacje. Widoczny jest wzrost zainteresowania IoT, w szczególności w branżach, w których niezbędna jest optymalizacja kosztów. Dziedzina ta ma ogromny potencjał bez względu na ilość danych. Ogromne bloki bitów są już przecież przetwarzane przez rozwiązania Big Data. Nie da się ukryć, że informatyka pomaga scalać rozproszone dane i zmieniać je w łatwe do wykorzystania do dalszego rozwoju przedsiębiorstw zasoby. Bez niej po prostu nie da się wykonać skomplikowanych analiz.

Choć nie wszyscy zdają się to dostrzegać, sztuczna inteligencja, Big Data, IoT są dla ludzi, a nie zamiast ludzi. Trudno też polemizować za stwierdzeniem, że informatyka jest sama w sobie wielkim biznesem, który na świecie zatrudnia np. 15 milionów zawodowych programistów. Efekt ich działań jest raz lepszy, a raz gorszy, w sumie jednak stopień informatyzacji gospodarki kraju może służyć za jedną z miar rozwoju państwa. A że zwalniają? To na pewno będą zatrudniać, jak mawiał klasyk. Ale już na innych stanowiskach.

Udostępnij ten artykuł na:
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Aby pobrać zawartość wpisz swoje imię i email
Twoje dane są bezpiecznie. My też nie lubimy spamu.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Aby pobrać zawartość wpisz swoje imię i email
Twoje dane są bezpiecznie. My też nie lubimy spamu.