Wideorekrutacja – nisza dla przewidujących

Wdrożenia nowych technologii w firmach zawsze służą poprawie efektywności lub ograniczaniu kosztów. Niekiedy oba te cele są realizowane równocześnie. Tak jest też w przypadku szybko zyskujących uznanie rozwiązań do wideorekrutacji, które pozwalają oszczędzać czas i pieniądze, a przy tym wielokrotnie zwiększają efektywność działów HR.

Zidentyfikować perspektywiczną niszę nigdy nie było łatwo. Określenie obiecującego kierunku rozwoju dla firmy wydaje się dzisiaj nawet trudniejsze, bo trendy zmieniają się dynamicznie, a każdego roku słyszymy o nowych technologiach, które mogą odmienić sytuację w danej branży lub całym segmencie rynku. W przypadku wideorekrutacji o ryzyku trudno mówić, bo innowacyjne narzędzia tego typu są potrzebne firmom, które chcą skutecznie działać na rynku pracy i odpowiedzieć na jego wymagania.

Wideorekrutacja? Nie słyszałem. Wśród resellerów to nadal częsta odpowiedź. Temat warto jednak zgłębić, bo kryje się za nim duży potencjał biznesowy. Nowa technologia wkracza do masowej świadomości i coraz częściej słychać o przykładach agencji rekrutacyjnych i działów human resources, które z niej korzystają.Wideorekrutacja

Rekrutacja pracowników kojarzy się jednoznacznie z procesem, w którym kluczową rolę pełni człowiek. Rzeczywiście, personalny kontakt z kandydatem ma fundamentalne znaczenie i nie można go wyeliminować. Wstępne etapy mogą zostać jednak z powodzeniem zautomatyzowane, dzięki odpowiednim narzędziom, które przyspieszają cały proces. Po selekcji curriculum vitae, kandydaci są zapraszani do wzięcia udziału w wideorekrutacji i proszeni o udzielenie odpowiedzi na przygotowane pytania (to oczywiście najprostsza wersja scenariusza, można tu bowiem włączyć psychometrię). Narzędzie dobiera je do rozmówcy, korzystając ze stworzonej bazy i dopasowując do rekrutacji na dane stanowisko. Od momentu, gdy kandydat kliknie link w mailowym zaproszeniu i zostanie przeniesiony do panelu wideorekrutacji, cała procedura przebiega w sposób automatyczny, począwszy od testu kamery internetowej, po wysłanie maila potwierdzającego rejestrację nagrania. Zebrane w ten sposób informacje są nie tylko dostępne w każdej chwili dla rekrutujących, ale również upraszczają cały proces, pozwalając zaoszczędzić czas. Przejrzenie dziesięciu zarejestrowanych klipów wideo zajmuje według badań mniej więcej tyle czasu, co rozmowa telefoniczna z jednym kandydatem. Jednocześnie dostarcza znacznie więcej informacji. Trudno nie dostrzec korzyści płynących dla firmy.

Szybciej, wygodniej, taniej

Wideorekrutacja wykorzystuje nowoczesne technologie, ale trzeba też pamiętać, że w procesie rekrutacji można również wykorzystać prostsze narzędzia do komunikacji. Rozmowa prowadzona przed ekranem komputera w czasie rzeczywistym ma też wiele atutów. Takie spotkanie dużo łatwiej zaplanować i zorganizować, dzięki czemu rekrutujący zyskuje szansę na poznanie znacznie większej liczby kandydatów. Może m.in. porozmawiać z osobami, które w przypadku tradycyjnie prowadzonej rekrutacji niekoniecznie byłyby skłonne zdecydować się na czasochłonną, często kosztowną podróż. Technologia usuwa bariery geograficzne, czasowe czy finansowe, na czym zyskuje nie tylko rekrutujący, ale również – a może przede wszystkim – rekrutowani, którzy nie muszą nic ryzykować i poświęcać. Z punktu widzenia pracodawcy rekrutacja w tej formie oznacza również wielokrotne skrócenie czasu i zmniejszenie nakładu pracy, niezbędnego na znalezienie pracownika na dane stanowisko. Trudno powstrzymać się przed stwierdzeniem, że mamy tu rozwiązanie przynoszące wszystkim same korzyści.

Wideorekrutacja dziś i jutro

Rozwiązania do wideorekrutacji nie są jeszcze standardem. Kwestią czasu jest też, gdy zyskają nowe zaawansowane funkcje i wykorzystają sztuczną inteligencję czy analizę biometryczną. SI, co prawda, znalazła już zastosowanie w human resources, jednak dziś wykonuje tylko proste i rutynowe czynności (botem tego rodzaju dysponuje na przykład NASA). Biometryczna analiza ekspresji twarzy w trakcie rozmowy, to funkcjonalność o wiele bardziej skomplikowana, wymagająca jeszcze czasu. Ale czy to odległa perspektywa? Trudno powiedzieć. Chcąc jednak wyprzedzać konkurencję, organizacje muszą patrzeć w przyszłość. Dział HR wyposażony w narzędzia do wideorekrutacji lub przynajmniej do szybkiej i sprawnej komunikacji z potencjalnymi kandydatami, mogący korzystać z usług chmurowych, może być niedługo niepisanym standardem w organizacjach, które chcą walczyć o najlepszych specjalistów na rynku pracy. Zainteresowanie tym obszarem z całą pewnością będzie procentować w przyszłości. Bo w biznesie liczy się nie tylko innowacyjność. Oczywiste korzyści, związane z efektywnością, czy oszczędnościami są i zawsze będą mile widziane. Warto więc już dzisiaj rozważyć rozwój biznesu w tym kierunku i wesprzeć organizacje we wdrażaniu nowoczesnych narzędzi do komunikacji i wideorekrutacji. W dobie rynku pracownika i coraz bardziej zaciętej walki o ekspertów, korzystający z innowacyjnych rozwiązań dział HR może dawać istotną przewagę nad konkurencją. Wiele firm, chcąc takowy stworzyć lub unowocześnić już istniejący, będzie potrzebowało pomocy integratorów.

Zachęcamy do kontaktu ze specjalistami z ABC Data, którzy chętnie pomogą w doborze odpowiednich urządzeń i rozwiązań do potrzeb klientów naszych Partnerów.

Udostępnij ten artykuł na:
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Aby pobrać zawartość wpisz swoje imię i email
Twoje dane są bezpiecznie. My też nie lubimy spamu.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Aby pobrać zawartość wpisz swoje imię i email
Twoje dane są bezpiecznie. My też nie lubimy spamu.